Krystian Wereckiświdnica

Krystian Werecki: segregacja śmieci to nie wybór a obowiązek

– Zmiana zależy od nas samych. Świdniczanie muszą wziąć odpowiedzialność za swoje nieruchomości, za najbliższe otoczenie, w którym żyjemy, ale także zwracać uwagę innym, jeżeli widzimy, że postępują niezgodnie z zasadami – mówi dyrektor Wydziału Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego Krystian Werecki.

*Został Pan dyrektorem Wydziału Gospodarki Odpadami. Jakie ma Pan plany na najbliższe miesiące? Na jakich działaniach zamierza się Pan skupić?

– Zadaniami Wydziału Gospodarki Odpadami niezmiennie pozostają sprawna zbiórka odpadów na terenie miasta oraz walka o jak najmniejszą ich liczbę. Co to jednak w praktyce oznacza? Jednym z dwóch kluczowych zagadnień w ostatnich miesiącach jest ubiegłoroczna nowelizacja ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, której głównym wynikiem jest obowiązek selektywnej zbiórki odpadów. Jesteśmy już w części po zmianach aktów prawa miejscowego. Poza działaniami legislacyjnymi, skupiamy się na faktycznych problemach mieszkańców. Przykładem mogą być chociażby korekty deklaracji śmieciowych oraz wyliczenia nowej opłaty, które dotknęły właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, czyli firmy oraz rodzinne ogródki działkowe. Drugim ważnym tematem, którym się zajmujemy, jest obecna pandemia i związana z nią konieczność odbierania odpadów z nieruchomości, w których występuje ryzyko zakażenia COVID-19. Musieliśmy niezwłocznie podjąć działania w tym zakresie, bowiem w sytuacji rozwoju epidemii na terenie naszego miasta muszą być określone procedury, które będzie można wdrożyć.

*Jak mieszkańcy poradzili sobie ze zmianami w odbiorze śmieci?

– W większości przypadków zmiany nie stwarzały problemów, a ewentualne wątpliwości mieszkańców pracownicy wydziału wyjaśniali w rozmowie telefonicznej. Wszelkie problemy staramy się rozwiązywać na bieżąco we współpracy z zarządcami, wspólnotami, spółdzielniami, czy też przedstawicielami firm i organizacji pozarządowych.

* Od kilku miesięcy w Świdnicy obowiązują nowe zasady segregacji odpadów? Jak wygląda sytuacja w Świdnicy? Czy mieszkańcy naszego miasta chętnie segregują odpady? A przede wszystkim, czy robią to dobrze?

– W Świdnicy od 2013 roku nieprzerwanie prowadzona jest edukacja ekologiczna w zakresie selektywnej zbiórki odpadów. Mam tutaj na myśli zarówno spotkania z dziećmi, publikacje materiałów dla mieszkańców, jak i cykliczne eventy z udziałem „Czystej Świdnicy”. Efekty tych działań z roku na rok są coraz lepsze i obecnie uzyskujemy wymagane poziomy recyklingu. Jednak musimy pamiętać o tym, że te wskaźniki są zmienne, co wymusza na nas konieczność stałej intensyfikacji działań, nie tylko w obszarze edukacji, ale również w zakresie kontroli zasad segregacji odpadów na poszczególnych nieruchomościach. Segregacja śmieci to dziś już nie wybór, a obowiązek.

* Gospodarka odpadami to dziś wyzwanie. Trzeba dążyć do jak najbardziej efektywnego selekcjonowania i recyklingu odpadów. Na jakim etapie tej drogi, według Pana, jesteśmy dzisiaj?

– Rynek odpadów, w tym także ten związany z recyklingiem, stale ewoluuje i coraz większy nacisk kładzie się na powtórne przetwarzanie i odzyskiwanie surowców z zużytych opakowań i materiałów. Wiele organizacji stawia nowe cele związane z ponownym wykorzystaniem już nam niepotrzebnych przedmiotów, którym możemy nadawać tzw. „drugie życie”. Świdnica wypada dobrze na tle miast o podobnej wielkości, jeżeli bierzemy pod uwagę recykling, czy też selektywną zbiórkę odpadów. Wynika to zapewne z faktu dostosowywania systemu gospodarowania odpadami do potrzeb naszych mieszkańców, ale także konsekwentnej edukacji ekologicznej.

*Podczas sesji Rady Miejskiej, na której uchwalono nowe stawki za odbiór odpadów, ówczesny dyrektor wydziału Tomasz Jaworski zapowiedział akcję ulotkową dla Ukraińców mieszkających na terenie naszego miasta tak, aby i do nich dotrzeć z informacjami o prawidłowej segregacji. Udało się coś w tym temacie zrobić? Czy plany pokrzyżował wybuch epidemii?

– Akcja ulotkowa dla narodowości ukraińskiej miała zostać wprowadzona i oczywiście podejmiemy ją w przyszłości. Jednak nie jest to obecnie zadanie priorytetowe dla wydziału. Musimy skupić się na zadaniach, które są niezbędne do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami w naszym mieście. Oczywiście do tematu powrócimy, kiedy zostaną zniesione wszelkie ograniczenia wynikające z walką z koronawirusem i będzie można powrócić do realizacji szerokorozumianych akcji edukacyjnych, zarówno dla dzieci, jak też osób dorosłych.

* Wydaje się, że dzisiaj największy nacisk można kłaść na edukację. I wiele w tym zakresie robi się już od wielu lat. Mamy profil czysta Świdnica, pana Błyszczaka, który chętnie odwiedza najmłodszych i eventy, zachęcające do segregacji. Co jeszcze można zrobić? Kiedy jako społeczeństwo wyrobimy sobie właściwe nawyki, tak żeby ta edukacja nie była aż tak potrzebna?     

– Edukacja to podstawa i będę to powtarzał. Musimy jednak pamiętać, że zmiana zależy od nas samych. Świdniczanie muszą wziąć odpowiedzialność za swoje nieruchomości, za najbliższe otoczenie, w którym żyjemy, ale także zwracać uwagę innym, jeżeli widzimy, że postępują niezgodnie z zasadami. Na co dzień w naszej pracy spotykamy się z dużą liczbą dzikich wysypisk, śmieciami na ulicach, czy złą segregacją. Dlatego w ramach współpracy ze Strażą Miejską będziemy podejmować liczne kontrole, które będą skutkować konsekwencjami w stosunku do osób, które łamią prawo. Nasz zespół, działający w ramach Wydziału Gospodarki Odpadami, będzie podejmował działania weryfikujące prawdziwość danych podanych w deklaracji zagospodarowania odpadami, a także rozpoczniemy kontrole nieruchomości niezamieszkałych. Mam jednak nadzieję, że będą to tylko rutynowe działania, które z czasem z racji braku potrzeby będziemy ograniczać.

Foto: W. Bąkiewicz / UM Świdnica

Dodaj komentarz

Zobacz również