Connect with us

Wyszukaj na portalu

11°C Świdnica
mojaswidnica.pl

Aktualności

XVI Dyktando Świdnickie pełne kulinarnych zagwozdek [foto/treść dyktanda]

foto: Daniel Gębala

Poznaliśmy nazwiska mistrzów ortografii. Blisko 50 śmiałków zdecydowało się zmierzyć z tekstem naszpikowanym ortograficznymi i interpunkcyjnymi pułapkami w ramach XVI „Dyktanda Świdnickiego”. Wydarzenie odbyło się w sobotnie popołudnie w świdnickiej bibliotece.

Organizatorem dzisiejszego wydarzenia była Liga Kobiet Polskich koło w Świdnicy przy udziale Miejskiej Biblioteki Publicznej im. C.K. Norwida w Świdnicy. Celem konkursu było zachęcenie do pracy nad doskonaleniem własnych umiejętności w zakresie poprawności ortograficznej, poszerzenie wiedzy ogólnej, kształtowanie umiejętności zastosowania zdobytej wiedzy w praktyce, usystematyzowanie i utrwalenie reguł oraz zasad polskiej pisowni.

Motywem przewodnim tekstu, którego autorem tradycyjnie jest Mariola Mackiewicz były kulinarne pułapki w pisowni. Spośród blisko 50 uczestników najlepiej spisała się Zuzanna Piotrowska. Drugie miejsce zajęła Paulina HorożanieckaBajurna, a trzecie Krzysztof Odachowski. Nagrody przyznano także w kategorii do 18 roku życia. Wśród najmłodszych uczestników pierwsze miejsce zajęła Nadia Bielecka, drugie Maksymilian Jezierski. Natomiast na najniższym stopniu podium uplasował się Oskar Wrona.

Advertisement. Scroll to continue reading.

Treść tegorocznego dyktanda:

Rozkojarzony i rozdrażniony tempem pracy dość tępawy kuchcik, którego rodowód wywodził się w prostej linii heraldycznej ze  Swarzędza lub Hrubieszowa, przeżywał katusze w nieklimatyzowanej, ale przecież nie archaicznej kuchni. Wrzucał na chybcika, a ponadto nad wyraz chaotycznie do wrzącego gara różnorodne ingrediencje oraz zamorskie przyprawy, przywiezione a to z Kolumbii, a nawet z Erytrei czy choćby ze wschodnioafrykańskiej Tanzanii. Oryginalna receptura na leczo z cukinii, bakłażana, ciecierzycy oraz śródziemnomorskiego karczocha była przezeń histerycznie strzeżona, ale i dopracowana w każdym szczególe. Sypał więc hojnie do stulitrowego kotła z mosiężnym uchwytem świeżo wysuszony anyż, rozrzutnie dorzucał starty imbir, a przy tym nie żałował gorzkawego kminku. Świeżutkie hinduskie curry przydawało urzekającej pikanterii kaszy kuskus, natomiast hiszpański szafran żółcił ryż przywieziony z wietnamskich plantacji spod Hanoi.

W ekskluzywnie wyposażonej w sprzęty spiżarni brzęczały złowróżbnie żeliwne warząchwie, wtórowały im chóralnie cherlawe chochle, zaś drżący jarmuż z chyboczącą się w doniczkach rzeżuchą czekały na rzeź, gdyby kucharzowi przyszła  do głowy znienacka taka myśl: „A nuż wziąć je pod nóż?” Bażanty, kuropatwy i cietrzewie upolowane barbarzyńsko w podślężańskich lasach kruszały, by je upichcić według staropolskich przepisów po uprzednim, skrzętnym oskubaniu z pierza.

Menedżerka skwapliwie odhaczała  potrawy, które przewidziano na wieczerzę. Było wśród nich danie kojarzące się nachalnie z kuchnią arabską, a mianowicie hummus z jagnięciną, rukolą i kaszą bulgur, czyli tadżin. Kuchnię żydowską dumnie reprezentowały: czulent, kugel i popularna chałka. Wykwintną Francję sygnowały: pasztety z kurzych wątróbek, baskijskie mule oraz udziec wołowy po burgundzku. Barwy Półwyspu Peloponeskiego firmowały: souvlaki z tzatzikami, moussaka oraz sałatka horiatiki.  Chorwackie smaki broniły się hardo za sprawą czarnego risotto, peki przygotowanej na żarze oraz buzary – duszonego gulaszu z dodatkiem skorupiaków, langustynek lub adriatyckich małży. Z Cieśniną Bosfor miały się nieprzypadkowo zharmonizować nazwy dań takich jak: pilaw, burek oraz mylące swym mianem lokum, znane pod polskim synonimem, wprowadzonym przez Sienkiewicza, „rachatłukum”. Ten specjał to rodzaj sprężystej galaretki, która aromatyzowana jest orzeźwiającą wodą różaną. Kraj Kwitnącej Wiśni kusił subtelnie sushi z owocami morza oraz japońskim chrzanem, czyli wasabi.

Advertisement. Scroll to continue reading.

Szef kuchni niczym mąż opatrznościowy czuwał nad całokształtem przemyślanego w każdym calu ekstraordynaryjnego menu, lecz przy okazji i bez żadnej żenady czyhał na rychły blamaż podkuchennego, który debiutował w przyrządzaniu jeżynowo-borówkowego deseru z musem gruszkowym, ukręciwszy uprzednio kogel – mogel  z jaskrawooranżowych  żółtek.

Ani chybił mistrzowi patelni marzyło się tworzenie w glorii chwały arcydzieł na wzór tych z narodowej epopei Mickiewicza, do których niechybnie zaliczał: grzane piwo z gruzełkami masła, chołodziec litewski, haluszki z Białowieży, studzieninę z podrobów czy przejrzysty rosół ze zwierzęcych żołądków. Tymczasem jego mrzonki zburzyło brutalnie pytanie jednego z uczniów o to, co oznacza wy googlowane na chybił trafił hasło „lubelski cebularz”. Nieuctwo żółtodzioba zburzyło z nagła iluzję kuchmistrza, że w  królestwie smaków rządzą niepodzielnie artyści.

Zostaw komentarz

Leave a Reply

Advertisement

Facebook

Przeczytaj również

Kultura

Miejska Biblioteka Publiczna im. C.K. Norwida zaprasza na spotkanie autorskie z podróżnikiem Jackiem Stasińskim, autorem książki „Świat noszę w sercu”. Jacek Stasiński to przyrodnik, miłośnik...

Kultura

Przed nami 32. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Do akcji włącza się również Miejska Biblioteka Publiczna im. C. K. Norwida w Świdnicy. Wystarczy, że...

Kultura

Od ponad trzech dekad na scenie zachwycają publiczność swoimi wokalnymi i muzycznymi talentami oraz dobrą energią. Już wkrótce po raz kolejny w Miejskiej Bibliotece...

Kultura

Wspólne czytanie wiersza „W moim domu” autorstwa Jonasza Kofty, śpiewanie hymnu polskiego i przemarsz z biało-czerwonymi flagami. Za nami „11 minut poezji”, czyli patriotyczne...

Wszelkie prawa zastrzeżone. © Miejska Biblioteka Publiczna w Świdnicy, 2023

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close