Otworzyli swoje serca i portfele, a wszystko to w szczytnym celu! Za nami charytatywne święto piłki nożnej zorganizowane przez Fundację Wspierania Sportu „Łączy nas Football”. W sobotę i niedzielę w hali sportowej im. Haliny Aszkiełowicz-Wojno kwestowano na rzecz Kuby Solarza. Ostatecznie zebrana kwota robi duże wrażenie!
Kuba Solarz to osiemnastoletni świdniczanin. Utalentowany młody piłkarz, wychowanek Polonii, reprezentujący aktualnie barwy Śląska. Niestety ponad trzy miesiące temu w drodze na trening do Wrocławia uległ nieszczęśliwemu wypadkowi samochodowemu. Wówczas rozpoczęła się walka o zdrowie i mozolny powrót do pełni sprawności.
Z pomocą ruszyła ekipa Wiesława Żurka. Prowadzona przez niego fundacja „Łączy nas Football” posiada już bogate doświadczenie w organizowaniu wyjątkowych, sportowych eventów. Był to już czternasty turniej z którego środki w całości trafią na rzecz potrzebujących młodych ludzi.
I tak w sobotę w hali im. Haliny Aszkiełowicz-Wojno mogliśmy na żywo w akcji zobaczyć plejadę byłych reprezentantów Polski, m.in. Mariusza Lewandowskiego, Piotra Świerczewskiego, Kamila Wilczka czy Piotra Włodarczyka. Na boisku zameldowali się także trener Jacek Magiera czy Bartek Ignacik na co dzień gospodarza popularnego „Turbokozaka”. Dziennikarz wcielił się również w rolę aukcjonera. Jak zawsze ogromnym zainteresowaniem cieszyły się trykoty znanych zawodników.













































































Natomiast w niedzielę odbył się turniej dla najmłodszych adeptów futbolu. Łącznie zaprezentowało się 16 zespołów z roczników 2017, 2018 i 2019.












W poniedziałek komisyjne policzono środki zebrane podczas weekendowego wydarzenia. Ostatecznie udało się zebrać aż 162.930,00 zł! – Po przeliczeniu dzisiaj wszystkich pieniędzy i przelewów, najpierw na naszych twarzach pojawiło zdziwienie i niedowierzanie, następnie uśmiech, były też łzy. To niesamowite. Dzięki po stokroć – komentuje Wiesław Żurek, prezes Fundacji Wspierania Sportu „Łączy nas Football”.

