Po raz pierwszy w gabinecie burmistrza Świebodzic odbyła się uroczystość setnych urodzin mieszkańca miasta. Piękny jubileusz obchodził Władysław Rudzki, który przybył do Ratusza o własnych siłach, w bardzo dobrej formie, oczywiście w towarzystwie najbliższej, kochającej, kilkupokoleniowej rodziny.
Szanowny jubilat urodził się 1 kwietnia 1925 r. w Myśliborzu (woj. łódzkie). W roku 1951 ukończył Liceum we Wrocławiu, a w 1952 przyjechał do Świebodzic i podjął pracę w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego (WSK) – dzisiejszym Termet S.A., gdzie pracował aż do przejścia na emeryturę. W 1953 r. zawarł małżeństwo z Teodozją, która zmarła w 2011 r. Małżeństwo doczekało się dwojga dzieci: syna Jerzego i córki Elżbiety oraz czterech wnuków i ośmiorga prawnuków. Jubilat jednym z sześciorga dzieci, w tym przy życiu pozostaje On i brat, który ma ponad 90 lat.
Pan Władysław zawsze był zapalonym działkowcem, a obcowanie z przyrodą sprawiało mu wielką przyjemność. Jubilat bardzo lubi również słodycze.
Aktualnie Pan Władysław jest pod opieką córki i jej rodziny. Życzenia płynące prosto z serca jako pierwszy złożył burmistrz Świebodzic, Paweł Ozga, który podkreślił, że dzisiejsza uroczystość na długo pozostanie w jego pamięci.
W uroczystości uczestniczyła także Aleksandra Szymecka, Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, która odczytała list gratulacyjny od Premiera RP Donalda Tuska, a wraz z burmistrzem Pawłem Ozgą przekazała kosz z pięknymi kwiatami.











źródło: UM Świebodzice
