akcjaLato na podwórkuzbiórka

Zrób z nami lato – zbierają na dwa dodatkowe podwórka!

Od czterech lat w ramach akcji „Lato na podwórku” Fundacja „Ładne Historie” spędza wakacje wspólnie z dziećmi i mieszkańcami na trzech świdnickich podwórkach, na których potrzeba działań edukacyjnych i animacyjnych jest najbardziej widoczna. W ramach projektu odbywają się bezpłatne animacje i zajęcia edukacyjne, prowadzone przez doświadczony zespół pedagogów, edukatorów i animatorów kultury. W tym roku ofertą zostaną objęte dwa dodatkowe podwórka, potrzebne są jednak dodatkowe fundusze. Zorganizowano zbiórkę, w którą włączyła się także Miejska Biblioteka Publiczna.

W 2019 roku regularne działania profilaktyczne, animacyjne i edukacyjne ponownie zostaną realizowane w następujących lokalizacjach:

– Skwer przy ul. Teatralnej i Mennickiej;

– Podwórko przy ul. Gdyńskiej;

– Podwórko przy ul. Kopernika i Okrężnej.

Ze względu na dużą ilość zgłoszeń, które napływają od rodziców, fundacja postanowiła zorganizować działania na dwóch dodatkowych podwórkach w Świdnicy: obok Szkoły Podstawowej nr 1 na os. Zawiszów oraz obok kortu tenisowego na os. Młodych. Rozwój projektu wiąże się jednak ze wzrostem kosztów jego realizacji, dlatego fundacja prosi o pomoc. Zorganizowano zbiórkę publiczną, wpłaty można dokonać na kilka sposobów:

– zbiórka na zrzutka.pl: https://zrzutka.pl/ne7g9x ;

– zbiórka do puszek, które można znaleźć w kawiarni Trykotaże, Barze Kupieckim, kawiarni Łakociak Caffe, Miejskiej Bibliotece Publicznej im. C. K. Norwida przy ul. Franciszkańskiej 18, restauracji Przedmieście czy w Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych;

– za pomocą przekazu bankowego dostępnego na ulotkach zbiórki.

Na organizację działań na dwóch dodatkowych podwórkach potrzeba 10 tys. zł, w tym 4,5 tys. zł to koszt pracy animatorów na jednym podwórku przez całe wakacje, a 500 zł to koszt materiałów do pracy wolontariuszy na jednym podwórku. Fundacja zamierza zebrać

dodatkowe 5 tys. zł, które zostaną przeznaczone na zajęcia edukacyjne i warsztatowe na wszystkich podwórkach, w tym naukę języka angielskiego, zajęcia z ceramiki i tańca.

„Działanie dofinansowane jest ze środków pochodzących z opłat za sprzedaż alkoholu w ramach realizacji zadań Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii w Gminie Miasto Świdnica na 2018 rok.”

Projekt dla każdego

– Podwórka przestały być przestrzeniami sąsiedzkimi, gdzie wspólnie spędza się czas. Poprzez nasze działania chcemy do tego wracać. Pokazywać, jak dobrze jest robić razem wartościowe rzeczy, jak za pomocą prostych materiałów i pomysłów można ciekawie i atrakcyjnie spędzić czas. Że warto współpracować i warto znać swoich sąsiadów. Że można super spędzić czas razem, na powietrzu, zamiast przed komputerem lub ekranem telefonu – mówi Maria Zięba z Fundacji „Ładne Historie”.

*Skąd pomysł na taką akcję?

-„Lato na podwórku” rozpoczęło się od oddolnej inicjatywy grupy animatorów, którzy w tym czasie prowadzili działania związane z małą rewitalizacją dwóch podwórek w centrum Świdnicy. Potrzebą często zgłaszaną nam przez mieszkańców była obecność animatorów dla dzieci. Pomysł bardzo nam się spodobał, zrobiliśmy rekonesans – zorganizowaliśmy spacery badawcze. Wybraliśmy miejsca, w których bawi się dużo dzieci i w których możemy zorganizować bezpieczną przestrzeń na czas zajęć. Naszym pierwszym projektowym podwórkiem było m.in. duże podwórko na styku ulic Teatralna/Pułaskiego/Szpitalna. To tam się wszystko zaczęło i to właśnie mieszkańcy tego podwórka zainspirowali nas do działania. Regularnie chodziliśmy też na ulicę Przechodnią. Obecnie połączyliśmy te dwie lokalizacje i zajęcia odbywają się na skwerze na rogu ul Teatralnej i Menniczej, tak żeby dzieci z obu tych podwórek miały do nas blisko i aby mogły też korzystać dzieci z innych podwórek z okolicy. Od samego początku prowadzimy też zajęcia w parku przy ul. Gdyńskiej. Można powiedzieć, że mamy tam już przyjaciół – wiele dzieci korzysta z naszych zajęć co roku. Za pierwszym razem na nasz pomysł szybko zareagował Urząd Miejski, do którego zwróciliśmy się o wsparcie i pokrycie niezbędnych kosztów w trybie konkursowym 19a. Mogliśmy dzięki temu zakupić niezbędne materiały, wydrukować afisze. Teraz to wszystko jest już bardzo mocno zorganizowane i dużo wcześniej przygotowane, ale pamiętam że w pierwszym roku same chodziłyśmy rozklejać dzień przed każdą akcją plakaty w okolicy. I te emocje – czy będzie pogoda, czy nie będzie trzeba odwoływać zajęć. I stanie w deszczu na wypadek, gdyby ktoś jednak przyszedł, żeby poinformować że zajęcia odwołane w razie niepogody. Tak właśnie zaczynaliśmy. Po pierwszym roku nie mieliśmy wątpliwości, że warto projekt kontynuować i że bardzo tego chcemy. W międzyczasie sformalizowaliśmy nasze działania i w tej chwili prowadzimy już projekt jako organizacja pozarządowa – Fundacja Ładne Historie.

*Kto typował podwórka, na których się ona odbywa?

-Pierwsze podwórka typowaliśmy sami, na podstawie przeprowadzonych spacerów badawczych. Trzecie podwórko, to na Zarzeczu, znalazło się w projekcie dzięki temu, że ktoś nas tam zaprosił. Przyszłyśmy na próbę zrobić zajęcia, okazało się, że czeka na nas tłum dzieci. W kolejnym roku zaplanowaliśmy tam już regularne zajęcia. I wtedy zaczęło nam chodzić po głowie, że takie zajęcia na blokowiskach są bardzo potrzebne, dlatego w tym roku zdecydowaliśmy się także na osiedle Młodych i Zawiszów. Będzie to nasz debiut na tych osiedlach. Wybór nowych osiedli uzgodniliśmy w pierwszej kolejności z Wydziałem Spraw Społecznych i Polityki Socjalnej Urzędu Miejskiego oraz z MOPSem, który wspiera nas merytorycznie i organizacyjnie w działaniach. Następnie znowu przeprowadziłyśmy spacery badawcze – żeby wybrać bezpieczne miejsca, do których wszyscy mają dostęp. W tym roku zajęcia będą prowadzone w następujących lokalizacjach: podwórko przy ul. Kopernika i Okrężnej (poniedziałki), skwer przy ul. Teatralnej i Mennickiej (wtorki), podwórko na os. Zawiszów (obok Szkoły Podstawowej nr 1) (środy), podwórko przy ul. Gdyńskiej (czwartki), podwórko na os. Młodych (obok kortu tenisowego) (piątki).

* Z jakim odzewem spotykają się animatorzy podczas akcji?

-Bardzo pozytywnym. Nasze zajęcia mają otwartą formułę, rozkładamy się bezpośrednio w przestrzeni podwórek i każdy może do nas dołączyć. Przychodzą do nas dzieci w różnym wieku, od 3 do 12 lat, dlatego zawsze jest kilku animatorów przygotowanych na różne potrzeby. Dzieci obecnie mają poważny problem z nawiązywaniem relacji. Podwórka przestały być przestrzeniami sąsiedzkimi, gdzie wspólnie spędza się czas. Poprzez nasze działania chcemy do tego wracać. Pokazywać, jak dobrze jest robić razem wartościowe rzeczy, jak za pomocą prostych materiałów i pomysłów można ciekawie i atrakcyjnie spędzić czas. Że warto współpracować i warto znać swoich sąsiadów. Że można super spędzić czas razem, na powietrzu, zamiast przed komputerem lub ekranem telefonu. Wiele dzieci uczestniczy w zajęciach z rodzicami i dziadkami, co nas bardzo cieszy. W tym roku chcemy jeszcze bardziej zaangażować świdniczan. Im więcej osób dołączy do naszej akcji, tym więcej będziemy mogli razem zdziałać. Wkrótce ruszy nabór na wolontariat – adresowany do osób w każdym wieku. Każdy może przyjść, podzielić się swoim czasem, pomóc nam w organizacji zajęć lub nawet poprowadzić zajęcia według własnego pomysłu. Marzy nam się, żeby to był projekt, który my, świdniczanie, naprawdę robimy razem. Mogę zapewnić, że satysfakcja jest ogromna.

* Czy rodzice innych podwórek też zgłaszają się do fundacji?

-Dostajemy dużo zapytań, stąd nasza obecność od tego roku na osiedlu Młodych i osiedlu Zawiszów. Staramy się być tam, gdzie jest mniej oferty pozalekcyjnych czy dodatkowych zajęć “za rogiem”, czyli blisko miejsca zamieszkania, na własnym osiedlu. Tak samo zresztą trafiliśmy dwa lata temu na Zarzecze – zaprosiła nas tam pani, która regularnie przekazuje nam kartony z kosiarek, które my potem wykorzystujemy do zajęć. Poszliśmy raz – i tak zostaliśmy już na stałe. Oczywiście wszystko musimy mierzyć na możliwości – zależy nam, aby były to stałe lokalizacje, na których zajęcia są raz w tygodniu, taka formuła okazała się bardzo skuteczna. Dlatego zamiast 50 zajęć za każdym razem w innym miejscu, planujemy po 10 zajęć w 5 wybranych miejscach. Dzięki temu zawsze wiadomo, gdzie i kiedy można nas znaleźć. Tak jak wspomniałam już, każde podwórko ma swój przypisany dzień tygodnia. To dla nas ważne, żeby wracać w te same miejsca, również dlatego, że chcemy, aby nasze działania służyły nawiązywaniu trwalszych relacji – dzięki temu mieszkańcy okolicznych podwórek, w tym przede wszystkim dzieci, spotykają się regularnie i coraz lepiej poznają.

* Czy są plany rozwoju na najbliższe lata?

-Bardzo przełomowy jest dla nas właśnie ten rok – ponieważ chcemy rozszerzyć projekt o dwa osiedla. Przez całe wakacje każda lokalizacja ma swój dzień tygodnia, w który odbywają się zajęcia. Do tej pory były to trzy dni tygodniowo – dwa nowe podwórka oznaczają dwa dodatkowe dni w tygodniu. To pociąga za sobą duże wyzwanie organizacyjne i finansowe. Jesteśmy fundacją, więc mamy możliwość pozyskiwania dotacji na działalność – dzięki temu co roku wspiera nas miasto Świdnica, w tym roku otrzymaliśmy również wsparcie na część zajęć z Fundacji Wawel z Rodziną oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jednak, aby zamknąć w pełni program, brakuje nam jeszcze około 30 tys. zł. Postanowiliśmy się więc zwrócić do świdniczan z prośbą o pomoc i uruchomiliśmy zbiórkę. Od tego roku po raz pierwszy projekt będzie miał swoje przedłużenie poza okres letni. Nie chcę jeszcze zdradzać szczegółów, ale przygotowujemy jesienią cykl bezpłatnych warsztatów dla dzieci, zakończonych niezwykłą wystawą. Jesienią mamy też ofertę dla „najnajów” – czyli dzieci do 3. roku życia. Będą to specjalnie stworzone z myślą o takich maluszkach spektakle teatralne. Marzy nam się, aby organizować też ferie zimowe – ale oczywiście wszystko zależy od tego, ile środków pozyskamy. Zależy nam i jesteśmy bardzo pracowici – więc jestem dobrej myśli.

* Jakie działania przygotowywane są dla dzieci, jakie zabawy, podczas akcji?

-Program działań jest naprawdę bogaty. Odbywają się zajęcia artystyczne, plastyczne, muzyczne, sportowe. Dzieci uczą się angielskiego poprzez zabawę. Odbywają się lekcje tańca, gry i zabawy podwórkowe. No i oczywiście animacje dla maluszków. W pierwszych latach były to bardzo spontaniczne działania, raczej animacyjne. Z każdym rokiem program staje się bogatszy i coraz bardziej przemyślany. Chcemy wykorzystać okazję i sprawić, żeby poprzez dobrą zabawę dzieci mogły się też uczyć i poznawać nowe rzeczy, podnosić kompetencje. Jesteśmy też otwarci na propozycje od samych świdniczan. Chcielibyśmy razem tworzyć jak najciekawszą ofertę.

Zobacz również