4. RST Półmaraton Świdnickisportświdnica

Tłumy na starcie 4. RST Półmaratonu Świdnickiego [foto]

Były sportowe emocje, walka z pogodą i własnymi słabościami. Blisko 1500 zawodników stanęło dziś na starcie 4. RST Półmaratonu Świdnickiego. Jak w latach poprzednich na czołowych lokatach zarówno w kategorii kobiet jak i mężczyzn uplasowali się biegacze z Kenii.

Przypomnijmy, że zawodnicy biorący udział w biegu głównym musieli zmierzyć się z następującą trasą: Rynek – Kotlarska – Muzeum – Komunardów – Ks. Bolka Świdnickiego – Saperów – Rzeźnicza – Mieszka I – Miłego Dnia – Śląska – Przyjaźni – Kraszowicka – Opoczka – Bojanice – Burkatów – Bystrzyca Dolna – Śląska – stadion OSiR. Ostatecznie linię mety jako pierwszy przekroczył Evans Tanui (1:06,43). Tuż za nim finiszował jego rodak Abela Rop. Miejsce na najniższym stopniu podium zajął Joseph Mumo. Najlepszym reprezentantem Polski okazał się Patryk Chrzanowski, który linię mety przekroczył jako ósmy. Wśród pań bezapelacyjne zwycięstwo osiągnęła Ruth Mbatha (1:18:06). Podium uzupełniły Białorusinka Katsiaryna Ptashuk oraz Hellen Kimutai.

Analizując dotychczasowe edycje RST Półmaratonu Świdnickiego tegoroczny bieg był  najwolniejsza. Rekord półmaratonu wciąż należy do Kenijczyka Kimaiyo, który w 2017 roku pokonał trasę z czasem 1:04,07). Niewątpliwie wpływ na taki obrót spraw miała pogoda. Przypomnijmy, że rok temu biegacze rywalizowali w zgoła odmiennych warunkach atmosferycznych.

Finisz na nowym stadionie
Po niesamowicie wyczerpującym biegu zwieńczenie walki z własnymi słabościami na oczach setek widzów oklaskujących twój heroiczny bój? Teraz to nie melodia przyszłości lecz rzeczywistość. Impreza zyskała wizerunkowo i logistycznie. Wyremontowany stadion przy ul. Śląskiej spełnił wszystkie wymagania zarówno organizatorów jak i zawodników oraz kibiców. Tutaj każdy ze startujących miał swoje pięć minut. Zwycięzcy triumfujący w glorii chwały jak i ci ”mniejsi”, którzy udowodnili, że drzemie w nich duch walki. Wspólny finisz pani Izabelli Hałas z Wrocławia i prezydent Świdnicy Beaty MoskalSłaniewskiej czy niesamowity pan Czesław z Bielawy (za 2 tyg. skończy 90 lat), który z uśmiechem na twarzy uporał się z trasą Dzikiej Piątki udowadniają, że sport to nie tylko rywalizacja o czołowe lokaty, ale także realizacja własnych założeń i spełnianie marzeń.

Szczegółowe wyniki można znaleźć pod adresem:http://wyniki.datasport.pl/results2722/?fbclid=IwAR3GZEVUzffTH4cihhSI8Wd8xe35Po417G05ZtCmn1V2t-NbyPHilsPCGG0

foto: Daniel Gębala

Zobacz również