W 2022 roku Straż Miejska przyjęła 7713 zgłoszeń. – W każdym przypadku funkcjonariusze naszej jednostki podejmują działania w celu załatwienia wskazanych w zgłoszeniu problemów. Jeżeli nie posiadamy kompetencji w danej sprawie informacja przekazywana jest do właściwej merytorycznie instytucji – tłumaczą strażnicy. Przed świdnicką jednostką kolejne 12 miesięcy intensywnej pracy na rzecz naszego miasta i jego mieszkańców.
Wybrane interwencje na zgłoszenia mieszkańców w dniach 23-29 grudnia 2022 roku:
23 grudnia, godz. 2355 – dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące mężczyzny, który na ulicy Kotlarskiej wyjął metalowy wkład do kosza ulicznego a następnie rzucił nim. Na miejsce skierowano patrol straży miejskiej. Sprawca czynu został ujęty i ukarany mandatem karnym w kwocie 500 zł.
25 grudnia, godz. 1414 – dyżurny Straży Miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące starszego mężczyzny, który zasłabł w Rynku. Zgłaszający twierdził, że osoba ta choruje na serce i po wypiciu alkoholu źle się poczuła. Zgłaszający wezwał osobiście pogotowie. Po przybyciu na miejsce patrolu mężczyzna stwierdził, że już czyje się dobrze prosząc o odwołanie pogotowia. Uzgodniono, że patrol przewiezie go do miejsca zamieszkania co też uczyniono. Mężczyzna został przekazany pod opiekę żony.
26 grudnia, godz. 621 – dyżurny Straży Miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące zgubionego telefonu komórkowego. Prawdopodobnie telefon został zagubiony w rejonie przejazdu kolejowego przy ulicy Wałbrzyskiej. Strażnicy skontrolowali wskazany rejon i odnaleźli telefon, który w dniu następnym odebrała roztargniona właścicielka.
26 grudnia, godz. 1841– dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące nietrzeźwego mężczyzny, który załatwił swoje potrzeby fizjologiczne w rejonie Placu Grunwaldzkiego. Mężczyzna został ujęty przez patrol na ulicy Łukowej. Strażnicy stwierdzili, że osoba ta jest poważnie zakrwawiona. Nie zlokalizowano natomiast żadnej rany. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, którego załoga przewiozła poszkodowanego do szpitala Latawiec.
29 grudnia, godz. 1658 – dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące kierowcy pojazdu Skoda, który nie dostosował się do obowiązującej organizacji ruchu i z ulicy Franciszkańskiej skręcił w lewo do Rynku. Przypominamy, iż jedyny wjazd do Rynku znajduje się od strony ulicy Kotlarskiej. Choć strażnicy nie zdążyli przybyć na miejsce przed odjazdem kierowcy, to jednak nie uniknie on odpowiedzialności za to wykroczenie. Na podstawie zapisu z monitoringu obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie.
