Sonel S.A.świdnica

Tomasz Wiśniewski: odpowiedzialność społeczna to hasło naszej działalności

– Jako firma jesteśmy częścią lokalnej społeczności i większość z nas tutaj właśnie żyje i funkcjonuje. Wspieranie inicjatyw społecznych dodaje motywacji naszym pracownikom, którzy czują się dumni z takich działań i chętnie biorą w nich udział – mówi członek zarządu, dyrektor operacyjny Sonel S.A. Tomasz Wiśniewski.

* Sonel znają wszyscy świdniczanie, ale mało kto wie, co dokładnie oznacza ta nazwa. Zdradzi  nam Pan, skąd ona się wzięła?

– Nasza spółka prowadzi działalność w Świdnicy od roku 1994, początkowo pod nazwą Tim sp. z.o.o. W roku 1998 zmieniono nazwę na Sonel. Historia jest dosyć groteskowa, ponieważ nazwa Sonel jest dziełem przypadku. Zarząd od tygodnia zastanawiał się nad nową nazwą dla firmy, nie mogąc ustalić wspólnego stanowiska. Podczas kolejnej dyskusji na ten właśnie temat, do gabinetu prezesa Sołkiewicza weszła sekretarka, kładąc na biurko poranną kawę i świeżą prasę. Wśród gazet znalazło się także czasopismo „Personel”, z częściowo zakrytym tytułem i oczom prezesów ukazał się dumnie brzmiący napis …sonel. Nowa nazwa natychmiast zachwyciła zarówno prezesa, jak i wiceprezesa. Ogłosili swój wybór. Pamiętam ten dzień i euforię wśród nielicznej wówczas załogi, wszystkim nowa nazwa bardzo się spodobała. Po jakimś czasie okazało się, że Sonel to także dosyć popularne imię żeńskie w Indiach.

* Firma działa od ponad 25 lat. W tym czasie rozwinęła ekspansję nie tylko na rynek polski, ale też na rynki zagraniczne? W jakich krajach możemy znaleźć produkty firmy SONEL?

– Po 25 latach działalności można powiedzieć, że Sonel to marka globalna. W chwili obecnej wysyłamy nasze produkty do ponad 50 krajów na świecie, gdzie są bardzo cenione za jakość i innowacyjne rozwiązania. Najwięksi nasi odbiorcy to Rosja, kraje Ameryki Południowej (Argentyna, Peru, Chile), Nowa Zelandia, Indie, kraje europejskie (Austria, Niemcy, Szwajcaria, Hiszpania), kraje azjatyckie (Tajlandia, Wietnam, Chiny, Malezja) oraz wiele innych. Nasza strategia jest ukierunkowana na wzmacnianie sprzedaży eksportowej i umacnianie naszej marki na całym świecie. Sonel jest niekwestionowanym liderem na rynku polskim i aspiruje do tego tytułu w stosunku do reszty świata.  

* Ekspansja na rynki zagraniczne w przypadku firmy SONEL oznacza także utworzenie nowych spółek poza granicami kraju. Zdradzi nam Pan, gdzie one się znajdują i jaką częścią działalności firmy się zajmują?

– Sonel posiada w chwili obecnej jedną zagraniczną spółkę zależną, Sonel Instruments India Private Limited z siedzibą w Tamil Nadu, Chennai (Indie), gdzie prowadzimy działalność od 2013r. Nasza indyjska spółka reprezentuje nas na tamtejszym rynku jak i rynkach ościennych, zajmuje się dystrybucją i serwisem naszych przyrządów. Obecność w tak dużym kraju jak Indie jest dla nas bardzo ważna, również ze względów ekspansji na inne kraje azjatyckie. Bardzo odmienna kultura życia i prowadzenia biznesu w tym kraju, dała nam duże doświadczenie, co z pewnością pomoże nam rozwijać działalność w tym rejonie świata. Dodatkowo w Świdnicy działa druga spółka Sonela, pod nazwą Foxytech sp. z.o.o,  która zajmuje się licznikami energii elektrycznej oraz pomiarami jakości powietrza. Spółka działa od 2014r . W tym czasie zdobyła swoją pozycję na rynku oraz obsłużyła wiele przetargów na liczniki dla polskich dostawców energii. Sprzedaż naszych produktów na świecie realizowana jest głównie w oparciu o współpracę z dystrybutorami, którzy działają na rynkach lokalnych i rozumieją ich specyfikę. Wspieramy ich działalność poprzez przyjętą politykę dystrybucyjną, obsługę posprzedażową i serwisową. Taki model działalności daje duże możliwości szybkiego wejścia na rynek i zdobycia na nim dobrej pozycji, budując przy tym siłę marki.

* Czy odczuwa Pan wpływ pandemii na działalność firmy? Jak wygląda sytuacja na rynku?

– Pandemia już chyba na zawsze zmieniła wiele sfer naszego życia, odciskając piętno na gospodarce jak i zmieniła w wielu przypadkach sposoby działalności firm. Jak do tej pory nie odczuliśmy jej skutków w sposób dotkliwy. Z optymizmem patrzymy w przyszłość, jednakże nie można przewidzieć, co stanie się w najbliższym czasie. Trudności, jakie napotykamy i z pewnością będziemy się z nimi borykać jeszcze długo, są związane z ograniczeniami występującymi w krajach na całym świecie, zamykaniem gospodarek, problemami w logistyce oraz dostawach komponentów z krajów azjatyckich i nie tylko. Staramy się jednocześnie przetrwać ten trudny okres, szukać nowych pojawiających się szans, zwłaszcza w sferze e-commerce. Wpływ pandemii jak do tej pory najmniej odczuwalny jest na rynku polskim, ale to może się szybko zmienić, niestety. 

* Marka SONEL na stałe wpisała się w mapę gospodarczą Świdnicy. Wiąże się to także w dużej mierze z działalnością społeczną prowadzoną w naszym mieście. Firma pomaga osobom w trudnej sytuacji życiowej. Przedstawicieli firmy można też spotkać na różnych wydarzeniach, m.in. na Mieście Dzieci. Dlaczego ta strefa działalności tak skupia uwagę? Dlaczego jest tak ważna?

– Społeczna odpowiedzialność biznesu to hasło, jakie nam przyświeca w takiej właśnie działalności. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jako firma jesteśmy również częścią lokalnej społeczności i większość z nas tutaj właśnie żyje i funkcjonuje. Wspieranie inicjatyw społecznych dodaje też motywacji naszym pracownikom, którzy czują się dumni z takich działań i chętnie biorą w nich udział. Ponadto takie podejście do otoczenia zapisaliśmy sobie w wizji i misji naszej firmy. Oczywiście nie byłoby to możliwe bez prospołecznego podejścia zarządu i wielu oddolnych inicjatyw naszych pracowników.

* Firma współpracuje także z Zespołem Szkół Budowlano-Elektrycznych. To tu działa klasa patronacka, młodzież odbywa w firmie praktyki i ma potem szansę na zatrudnienie. Czy to, według Pana, dobry sposób na pozyskiwanie wyszkolonych pracowników? Czy młodzież chętniej wskazuje firmę SONEL jako przyszłego pracodawcę? Czy to dobry sposób na pokazanie uczniom, na czym ta praca polega?

– Nawiązanie współpracy z ZSBE jest efektem strategicznego podejścia do zarządzania firmą. Na naszym terenie jesteśmy jednym z nielicznych zakładów zatrudniających pracowników w zawodzie elektronik, co już zaczęło rodzić problemy w pozyskaniu specjalistów w tej branży. Inwestując we współpracę z ZSBE, zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to inwestycja w naszą przyszłość, jak i również doskonały wkład do promowania takich zawodów jak elektryk czy elektronik. Działanie to doskonale też wpisuje się w przyjętą wizję firmy odpowiedzialnej społecznie, poprzez wspieranie lokalnego szkolnictwa. Z tego projektu jestem szczególnie dumny, ponieważ osobiście go zainicjowałem i koordynowałem wdrożenie wraz z wicedyrektorem ZSBE Rafałem Fasugą. Po kilku latach patronatu nad klasą technik elektronik widzimy już efekty, zarówno zainteresowania kierunkiem jak i rozwojem zainteresowań młodych ludzi elektroniką. Dodatkowo realizowane w firmie praktyki pozwalają uczniom na obcowanie z przemysłem, poznawanie tajników zawodu i zdobywanie pierwszych praktycznych doświadczeń, nie tylko suchej wiedzy książkowej. Wierzymy w to, że uda się zbudować dużą bazę potencjalnych specjalistów naszej branży, którzy połączą swoje plany życiowe z naszym miastem lub najbliższą okolicą. Każdego roku obserwujemy, że zainteresowanie kierunkiem bardzo wzrasta, a ten rok szkolny był wyjątkowy pod tym względem, ponieważ szkoła otworzyła 2 klasy o tym kierunku z powodu nadmiaru kandydatów. Będziemy więc kontynuować program, mając nadzieję, że większość z tych młodych dzisiaj ludzi wróci do nas po ukończeniu edukacji i swoją wiedzą i doświadczeniem przyczyni się do rozwoju naszej firmy.

Czy w planach są kolejne klasy patronackie?

Nie wykluczamy takiej możliwości, zwłaszcza jeżeli chodzi o kolejną grupę zawodową, która dominuje w Sonel S.A., czyli programiści. Sonel jest firmą innowacyjną i bardzo technologiczną. Znamienita część naszych pracowników to doświadczeni inżynierowie elektronicy, programiści i projektanci. Jeżeli więc nie zadbamy dzisiaj o to, aby wspierać kształcenie tych właśnie grup zawodowych na naszym terenie, to w przyszłości trudno będzie pozyskać nowe kadry.

Leave a Reply

Zobacz również