gospodarka odpadamipodwyżkiśmieciświdnica

Tomasz Jaworski: wszystko regulują uchwały

W całym kraju ceny za odbiór odpadów poszybowały mocno w górę. O tym, co miało wpływ na podwyżki i jak ma wyglądać prawidłowa segregacja, rozmawiamy z Tomaszem Jaworskim, dyrektorem Wydziału Gospodarki Odpadami UM Świdnica.

*Świdnica nie jest jedynym miastem, które podniosło ceny za odbiór śmieci. Pozostałe gminy także są już po podwyżkach, albo właśnie się do nich przygotowują. Co wpływa na wzrost cen?

– W całej Polsce rosną ceny odbioru i zagospodarowania odpadów. Fala podwyżek rozpoczęła się w roku 2019, natomiast ich geneza ma miejsce od roku 2016, kiedy to przez Polskę zaczęła się przetaczać fala pożarów magazynów legalnych i nielegalnych, gdzie składowane były odpady typu folia, butelki Pet, itp. Kolejną determinantą wzrostu stawek była zmiana Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 marca 2017 roku, zmieniająca rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska oraz wejście w życie rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów z dnia 29 grudnia 2016 roku. Na mocy tego rozporządzenia nasza gmina została zobligowana do obowiązku gromadzenia odpadów z podziałem na: papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne, odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów. Rozporządzenie dopuściło możliwość zbierania metali i tworzyw sztucznych razem w jednym pojemniku koloru żółtego. Analogicznie musieliśmy dostosować nasze postępowania w zakresie udzielenia zamówienia publicznego w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów do wymogów prawa, tj. wprowadzić kolejną frakcję odpadów, które jesteśmy zobowiązani odbierać, a mieszkańcy wyodrębnić ją ze zmieszanych odpadów komunalnych. Niestety, w zabudowie wielorodzinnej, pomimo wprowadzenia do odbioru tej frakcji odpadów, jest jeszcze bardzo zanieczyszczona pozostałymi odpadami, co skutkuje jej przekwalifikowywaniem na instalacji w zmieszane odpady komunalne. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 marca 2017 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska podniosło opłaty za składowanie zmieszanych odpadów komunalnych z obowiązującej ceny w roku 2017 tj.: 120,76 zł do ceny w roku 2018 tj. 140 zł, w roku 2019  do 170 zł, a w roku 2020 do ceny 270 zł.

*Czy pożary, do jakich regularnie dochodzi w całym kraju, również wpłynęły na wysokość stawek?

– Fala pożarów z lat 2017 i 2019 doprowadziła do chaotycznej zmiany przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ustawy o odpadach, wprowadzając szereg dodatkowych obowiązków na podmioty zajmujące się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów. Takimi zmianami było wprowadzenie przepisów dotyczących rejestru BDO, wprowadzenie dodatkowych wymagań dla zbierających i magazynujących odpady w postaci obowiązku posiadania całodobowego monitoringu wizyjnego, konieczności zabezpieczenia roszczeń oraz restrykcyjne przepisy przeciwpożarowe. Sytuacje te po raz kolejny pokazały, że legalnie działające instalacje komunalne poniosły wielomilionowe koszty, natomiast pożary nadal mają miejsce na tych magazynach, które działają nielegalnie lub na granicy obowiązującego prawa.

*Do tego dochodzi wprowadzony w całej Europie zakazu importu odpadów przez Chiny, które wcześniej były największym światowym odbiorcą odpadów z papieru i plastiku.

Załamanie rynku surowców wtórnych to kolejny problem nie rozwiązywany od kilku lat. Wiadomym jest, że rynek chiński, który był odbiorcą naszych odpadów, które gromadziliśmy w żółtym pojemniku, załamał się poprzez zaprzestanie ich odbioru od roku 2017. W związku z powyższym na terenie naszego kraju mamy nadprodukcję tego typu odpadów, która wynika z braku wprowadzenia Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów opakowań, jak i totalnym i bezmyślnym projektowaniem opakowań, które to my mieszkańcy zobowiązani jesteśmy segregować, a miasto odbierać i zagospodarowywać. Szacuje się, że na dziś wpływy od producentów opakowań do budżetu państwa to kwota koło 40 mln zł, jednakże przy wprowadzeniu ROP, mogłaby wzrosnąć do poziomu około 3,5 mld złotych. Pieniądze te mogłyby pomóc rozwojowi systemów zbiórki opakowań, jak i dofinansowaniu całego systemu gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Niestety, brak jest od wielu lat działań rządu w tym kierunku. Kolejnymi zmianami na rynku, jakie przyczyniają się do wzrostu cen za odbiór i zagospodarowanie odpadów, są podwyżki cen energii i płacy minimalnej, która to w roku 2021 wynosić będzie 3000 złotych, a w roku 2023 wynosić ma 4000 złotych. Nie zapomnijmy, że przedsiębiorcy ponoszą dodatkowo koszty związane z płaceniem pochodnych od przedstawionych wynagrodzeń. Wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych i kolejne dopłaty do wynagrodzeń po stronie przedsiębiorców, powodują, że w/w koszty kalkulowane są w ceny ofertowe do rozstrzyganych postępowań na odbiór i zagospodarowanie odpadów.

*W jaki sposób ustawa reguluje selektywny i nieselektywny odbiór odpadów?

-Ustawa o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia 19 lipca 2019 roku, która weszła w życie w dniu 6 września 2019 roku, zobowiązała gminy do ustanowienia na swoim terenie selektywnego zbierania odpadów komunalnych, a w przypadku, gdy odpady nie są gromadzone w ten sposób, określić należy stawkę podwyższoną w wysokości od dwu do czterokrotności stawki podstawowej oraz do wprowadzenia zgodnie z art. 6j ust 3 w przypadku nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy, opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, która stanowić będzie iloczyn zadeklarowanej liczby pojemników lub worków, przeznaczonych do zbierania odpadów komunalnych powstających na danej nieruchomości, oraz stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, o której mowa w art. 6k ust. 1 pkt 2. W stosunku do naszych właścicieli wszelkich nieruchomości oznacza to, iż nie mamy możliwości gromadzenia odpadów w sposób inny niż selektywny oraz właściciele nieruchomości niezamieszkałych muszą mieć określoną stawkę opłaty za każdy pojemnik lub worek, z którego odbierane są odpady. Kuriozalną i niezrozumiałą zmianą, która została wprowadzona ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach to zakwalifikowanie Rodzinnych Ogrodów Działkowych do typu nieruchomości niezamieszkałych, i konieczności określenia stawki opłaty jak pozostałym nieruchomościom niezamieszkałym tj. za każdy pojemnik lub worek, który jest odbierany z nieruchomości. Załamanie na rynku odpadów segregowanych doprowadziło do sytuacji, że to recyklerzy płacili firmom za dostarczony produkt, a na chwilę obecną z uwagi na nadpodaż surowca na rynku wymusza dopłatę nawet 500 złotych za każdą Mg dostarczoną na instalację.

*Planowane są kontrole sposobu segregacji odpadów przez mieszkańców?

– Wyzwaniem przy niezmienionej liczbie pracowników Wydziału Gospodarowania Odpadami, będą kontrole nieruchomości prowadzone wraz z policją i Strażą Miejską, wykorzystując również wiedzę pracowników socjalnych w zakresie liczby osób zamieszkujących dane nieruchomości. Działania te będą podejmowane w związku ze stałą zmianą liczby osób, wykazywanych w deklaracjach za gospodarowanie odpadami, przy jednoczesnym braku zwiększania z uwagi na zamieszkiwanie cudzoziemców. Takie działania zostały już wdrożone, wykorzystując dane, które posiadają dostawcy mediów, tj. ŚPWiK, Tauron czy PGNiG. Wdrożymy wywiady środowiskowe na nieruchomościach, ponieważ w sytuacji, kiedy niezgłaszane są osoby do zamieszkiwania, musimy się liczyć z sytuacją, że za nie musimy my płacący te opłaty wnosić, a niektórzy właściciele oszukują nas i miasto. Dodatkowymi obowiązkami będzie również stała kontrola odbieranych odpadów przez spółki realizujące odbiory jak i pracowników Wydziału Gospodarki Odpadami. Zmianą ustawy zostaliśmy zobowiązani do tego typu działań i obowiązkowemu nakładaniu opłaty za brak segregacji na nieruchomości do czterokrotności stawki podstawowej.

foto: W. Bąkiewicz / UM Świdnica

Dodaj komentarz

Zobacz również