apelfinansepogotowie ratunkowepowiat świdnickiRada Powiatuświdnica

Sytuacja finansowa świdnickiego pogotowia wciąż się pogarsza. Radni apelują o pomoc

Rosną koszty utrzymania, dochodzą dodatkowe działania, a stawki przekazywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia pozostają niezmienione od 2011 roku. Stan finansowy świdnickiego Pogotowia Ratunkowego pogarsza się. Dlatego radni powiatowi postanowili zaapelować do ministra zdrowia i parlamentarzystów o pomoc.

Na ostatniej sesji Rady Powiatu podjęto uchwałę o wdrożeniu planu naprawczego w pogotowiu. 25 listopada z inicjatywy przewodniczącego Komisji Ochrony Zdrowia i Spraw Społecznych –Krystiana Wereckiego – odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Ochrony Zdrowia i Spraw Społecznych oraz Komisji Budżetu i Finansów Rady Powiatu w Świdnicy. Głównym tematem omawianym w czasie obrad był plan naprawczy SP ZOZ Powiatowego Pogotowia Ratunkowego w Świdnicy. Radni pracowali także nad projektem apelu przygotowanym przez Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Świdnicy, którego adresatem będzie Ministerstwo Zdrowia. – Zwrócono w nim szczególną uwagę na konieczność zwiększenia stawki ryczałtowej za dobokaretkę do rzeczywistych kosztów funkcjonowania zespołów ratownictwa medycznego. W trakcie posiedzenia radni zapoznali się także z innymi problemami systemowymi, z jakimi zmaga się ratownictwo medyczne w Polsce – relacjonuje przewodniczący Komisji Ochrony Zdrowia i Spraw Społecznych Krystian Werecki.

W posiedzeniu komisji wzięli udział dyrektor Pogotowia Ratunkowego Małgorzata Jurkowska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Tomasz Derej, główna księgowa Jolanta Dziubek, starosta świdnicki – Piotr Fedorowicz, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Agata Steczko-Szymańska oraz zainteresowani radni spoza komisji. Przedstawiciele Pogotowia szczegółowo odpowiadali na zadawane im pytania oraz wyjaśniali obowiązujące procedury medyczne, które mają wpływ na codzienne funkcjonowanie zakładu oraz koszty z tym związane. Na pogarszającą się sytuację finansową mają wpływ przede wszystkim stawki finansowania ratownictwa medycznego przez NFZ utrzymane na poziomie 2011 roku oraz wysokie wymagania wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym, według których nie wszyscy lekarze mogą pracować w pogotowiu, co wiąże się z brakami w zatrudnieniu. – Naszym statutowym działaniem jest ratownictwo medyczne i na to otrzymujemy finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia. Z tych pieniędzy powinniśmy utrzymać naszą jednostkę, wypłacić wynagrodzenia, zakupić sprzęt. Od lat ta opieka jest niedoszacowana. W międzyczasie zmieniło się jeszcze kilka ustaw, które narzuciły na nas dodatkowe obowiązki, np. uchwała o minimalnym wynagrodzeniu dla pracowników ochrony zdrowia. Zmienił się sposób powiadamiania, brak dyspozytorni po naszej stronie. To też nałożyło na nas obowiązek zorganizowania się do przyjmowania zgłoszeń wyjazdowych. Wzrosły koszty – zwiększyła się liczba pracowników centrów informatycznych, wyjazdów, zużytych leków, paliwa. Do tego dochodzi duża konkurencja, jeśli chodzi o kadrę lekarską na rynku. Przy konkursach lekarze stawiają takie wymagania, których my nie jesteśmy w stanie spełnić – mówiła na posiedzeniu komisji dyrektor pogotowia Małgorzata Jurkowska.

Mimo, iż podstawowym zadaniem Powiatowego Pogotowia Ratunkowego w Świdnicy jest bezpłatne podejmowanie czynności ratujących życie osobom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, a nie skupienie się na pozyskaniu dodatkowych środków finansowych, to jednak pogotowie świadczy działania komercyjne w postaci oferty edukacyjnej Szkoły Ratownictwa Medycznego, usług transportu medycznego oraz zabezpieczenia medycznego imprez masowych. Pomimo tych działań, pogotowie ratunkowe nie jest w stanie pokryć różnicy między kontraktowaniem NFZ a realnymi kosztami funkcjonowania Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Powiatowe Pogotowie Ratunkowe w Świdnicy. – Podejmujemy od lat szereg działań, które mają zapobiec tej sytuacji, niemniej jednak nie wszystkie z nich udaje nam się zrealizować, ponieważ zmieniły się realia i funkcjonowanie naszej jednostki. Nie zmieniły się jedynie zasady kontraktowania ratownictwa medycznego. Już teraz wiem, że w roku 2020 stawki za dobokaretki, czyli naszej podstawowej działalności, pozostaną niezmienione. Od momentu, kiedy przystąpiliśmy do konsorcjum, od kwietnia tego roku, stawka za dobokaretkę dla naszej jednostki jest pomniejszona o 5 %. Wszystko po to, by utrzymać dyspozytornię we Wrocławiu, która dysponuje naszymi pięcioma karetkami. Wiem, że pojawiają się głosy, iż środki na ratownictwo medyczne zostały zwiększone. Tak, zostały zwiększone o pieniądze przekazane pielęgniarkom i ratowników na wzrost podstawowych wynagrodzeń. Nie jest to jednak wartość kontraktu na podstawowe działania – tłumaczyła Małgorzata Jurkowska.  

Obecnie świdnickie Pogotowie Ratunkowe dysponuje pięcioma karetkami – dwoma specjalistycznymi, gdzie stawka zwracana przez NFZ, to 3950,62 zł brutto, i trzema podstawowymi ze stawką 3156,71 zł brutto za dobę.

Na koniec spotkania Alicja Synowska, członek Zarządu Powiatu w Świdnicy, odczytała projekt apelu do Ministerstwa Zdrowia w sprawie trudnej sytuacji finansowej pogotowia.  Obecni na posiedzeniu członkowie komisji otrzymali projekt przedstawionego apelu z prośbą o przekazanie ewentualnych uwag. Apel będzie skierowany pod obrady Rady Powiatu w Świdnicy na sesji grudniowej.

Zobacz również