Connect with us

Wyszukaj na portalu

20°C Świdnica

Polecamy

Świdniczanki błysnęły formą w niezwykłym biegu [foto]

Nieważne, czy jesteś zawodowym sportowcem czy stuprocentowym amatorem. Liczy się pasja, zaangażowanie i przede wszystkim chęć pomagania. Wings for Life World Run to międzynarodowy bieg charytatywny, z którego cały dochód przeznaczony jest na badania nad urazami rdzenia kręgowego. W tegorocznej edycji ze świetnej strony pokazały się świdniczanki Sonia Rozumkiewicz oraz Małgorzata Kułakowska, które wśród kobiet zajęły w Polsce odpowiednio drugie i czwarte miejsce!

W Wings for Life World Run wszyscy uczestnicy startują w tym samym czasie na całym świecie. Nie ma linii mety. Zamiast niej, 30 minut po starcie, na trasę wyrusza samochód pościgowy i wyprzedza biegaczy oraz uczestników na wózkach, doganiając każdego po kolei. 100% wpisowego i wszystkich datków trafia bezpośrednio na badania nad rdzeniem kręgowym, aby w przyszłości pomóc w leczeniu jego urazów. – Moja praca polega na pomaganiu ludziom poprzez sport, także nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie wystartować razem z całym światem w słusznej intencji, mierząc się ze swoimi słabościami. To jest cudowne, że robiąc to, co kocham, pomagam i wspieram ludzi, czyniąc ich świat łatwiejszym – mówi Sonia Rozumkiewicz (2. miejsce w kategorii kobiet – 33,52 km). – Dwa lata temu biegłam Wings for Life w Poznaniu i atmosfera tej imprezy mnie urzekła. Bardzo chciałam tam wrócić, ale nie udało się ze względu na pandemię. Jednak jest to bieg dla tych „co nie mogą”, więc tym bardziej my, biegacze, nie mogliśmy się poddać. Dlatego przed rokiem pobiegłyśmy wraz Kingą BorczSoboń i Sonią Rozumkiewicz u nas Świdnicy, z pomocą aplikacji, która dokonywała pomiaru i symulowała warunki biegu – w którym to meta goni biegaczy, a samochód pościgowy rusza 30 minut po starcie. Bardzo ważne jest również to, że cała opłata startowa przeznaczana jest na badania nad rdzeniem kręgowym, aby pomóc w leczeniu jego urazów i aby osoby, które nie mogą się poruszać, odzyskały tę sprawność. Dlatego w tym roku wspólnie ze Świdnicką Grupą Biegową udało nam się to zorganizować bieg z aplikacją na większą skalę i zebrać aż 340 euro na ten szczytny cel. Oficjalnie było nas 22 biegaczy i niemal równie wielu wolontariuszy, którzy czuwali nad nami cały bieg. Podawali wodę na trasie, żele i banany oraz oczywiście kibicowali. Tego dnia było bardzo upalnie, więc bez takiej pomocy byłoby nam bardzo ciężko. Zaplanowana trasa liczyła około 25 kilometrów i prowadziła prosto do Świdnicy, bo w ten sposób każdy po prostu biegł do domu i było to spore ułatwienie dla wolontariuszy. Dwa lata temu w Poznaniu pobiegłam 26,5 km, więc stwierdziłam, że taki dystans również w tym roku nam wystarczy. Jak się jednak okazało, dla wielu to było zdecydowanie za mało. Najwięcej przebiegł Marek Kierczak, bo aż 35,22 km (54. mężczyzna w Polsce), tuż za nim Sonia 33,52 km i ja 32,35 km i jest to odpowiednio drugi i czwarty wynik spośród kobiet w Polsce. Nigdy nie sądziłam, że uda mi się przebiec tyle kilometrów, jednak mój trener, Tomek Rudnik z teamu Becomeone, nie był zaskoczony. Uznaję ten wynik za mały sukces, choć akurat w tym biegu dystans ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsza jest sama idea biegu i to, że wystartować w nim może każdy, czy biegnie, czy idzie, czy jeździ na wózku, bo i tak wszyscy znajdziemy się na mecie – opowiada Małgorzata Kułakowska (4. miejsce w kraju 32,35 km).

Advertisement. Scroll to continue reading.
Zostaw komentarz

Leave a Reply

Facebook

Przeczytaj również

Aktualności

Pies uciekł z budy, dlatego… przywiązała go łańcuchem do haka holowniczego i ciągnęła po jezdni w kierunku „domu”. Ten niewyobrażalny akt okrucieństwa miał miejsce...

Aktualności

Wszyscy trzymaliśmy kciuki do samego końca… Niestety po długiej i ciężkiej chorobie zmarła dziś Asia Malinowska. Miała zaledwie 31 lat. Jeszcze w październiku w...

Aktualności

Podszedł i kopnął go w twarz. Przez bandycki atak, młodego chłopca czeka teraz zabieg chirurgii plastycznej. Do bulwersującej sytuacji doszło 27 kwietnia na placu...

Aktualności

Od tej filigranowej dziewczyny zależy komfort cieplny w kilku tysiącach świdnickich mieszkań. Ania Kulej w sierpniu została mistrzem w Dziale Źródeł Ciepła w świdnickim...

Wszelkie prawa zastrzeżone. © Miejska Biblioteka Publiczna w Świdnicy, 2020

Rozmiar czcionki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close