Connect with us

Wyszukaj na portalu

27°C Świdnica

Aktualności

Niesulice – niezapomniany smak przygody z długoletnią tradycją

Foto - ZHP Chorągiew Dolnośląska Hufiec Świdnica

Historia bazy w Niesulicach rozpoczęła się od życzliwego leśnika, który wskazał las brzozowo-sosnowy nad jeziorem Niesłysz. Tak w latach sześćdziesiątych zrodził się pomysł na stałą bazę obozową Hufca ZHP im. Szarych Szeregów w Świdnicy. Od tamtej pory przez ponad 50 lat setki osób co roku spotykały się w Niesulicach, z jednym tylko wyjątkiem.

W poszukiwaniu idealnego miejsca na obozy harcerskie zostali wysłani na zwiady ówczesny komendant Jan Berkowski i jego zastępca Ryszard Mackiewicz. Jeden z życzliwych leśników poinformował ich o malowniczym miejscu, które znajduję się w środku brzozowo-sosnowego lasu nad brzegiem jeziora Niesłysz, w obecnym województwie lubuskim. To tutaj w 1968 roku odbył się pierwszy obóz harcerski, po którym zdecydowano, że stała baza harcerzy powstanie właśnie w Niesulicach. – Bezgranicznie zakochaliśmy się w tej dziczy, która wyglądała zupełnie inaczej niż dzisiaj, ale było w tym coś magicznego. Obecnie ciężko jest nam wyliczyć wszystkich, którzy wspierali nas przy budowie stałej bazy. Ci ludzie oddawali całe swoje serce, sprzedawali papier czy butelki, aby zdobyć środki na ten cel – mówi harcmistrzyni Violetta Sobczak.

W 1969 roku pełną parą ruszyła budowa obozu – rozpoczęto budowę kuchni i stołówki, a następnie baza otrzymała imię Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. – W 1977 rozpoczęto budowę sanitariatów, ale dalej nie mieliśmy prądu, z jednej strony budowa, a z drugiej tętniące życiem obozy. Nasi harcerze myli się najczęściej w jeziorze lub namiocie, który pełnił rolę sanitariatu – informuje harcmistrzyni, Misia Pamuła.

Od tamtej pory Niesulice to niezapomniany smak przygody z długoletnią tradycją. – Jezioro Niesłysz, nad którym położona jest nasza baza w Niesulicach, to strefa ciszy, mimo wielkiej przestrzeni jest naprawdę bardzo spokojnie i nie jest ciasno, każdy uczestnik ma swoją prywatność. Moim zdaniem, jest to największy atut tego niesamowitego miejsca, szczególnie w dobie pandemii. Do Niesulic jeżdżę już 40 lat. Kiedy pandemia uniemożliwiła nam organizację obozów w Niesulicach, wszyscy płakaliśmy, pomyślałam sobie – jak to możliwe, co roku od 1968 roku wyjazdy do bazy były nieprzerwanie organizowane – dodaje Violetta Sobczak.

Z powodu pandemii koronawirusa latem 2020 roku harcerze po raz pierwszy od 50 lat nie zorganizowali letnich kolonii i obozów, wracają one w tym roku. W lipcu startują dwa turnusy. – Po roku przerwy wszyscy nasi harcerze chcą wypocząć w Niesulicach. Rodzice również byli bardzo zasmuceni faktem, że przez pandemię musieliśmy odwołać zaplanowane wyjazdy, ale my jako hufiec baliśmy się podejmować aż takie ryzyko. W tym roku do Niesulic pojedzie z nami 900, dwa turnusy po 450 osób w tym 50 osób personelu na jednym turnusie – informuje harcmistrzyni, Misia Pamuła. Obecnie nie ma już miejsc na obozy harcerskie, ale organizatorzy chętnie ugoszczą obozowiczów na „Leśnych biwakach”.

Leśne biwaki Pomysł na organizację tego typu formy wypoczynku zrodził się w zeszłym roku, gdy zapadła decyzja o odwołaniu kolonii. Harcerze szukali alternatywy na aktywny wypoczynek – Do końca bardzo wierzyliśmy, że sytuacja pandemiczna się poprawi. Dzisiaj przepisy dotyczące wyjazdów nadal są restrykcyjne, ale nie aż tak jak było w przypadku pierwszej fali koronawirusa. Alternatywą dla obozów organizowanych dla dużej grupy osób były „Leśne biwaki”, dla małych grup, przyjaciół i rodzin. Chcieliśmy zorganizować namiastkę naszych obozów dla tych, którzy kochają przyrodę i aktywny wypoczynek. „Leśne biwaki” udowodniły, że bardzo dobrze radzimy sobie z przestrzeganiem obostrzeń i dezynfekcją, żaden z uczestników naszych biwaków nie został zakażony koronawirusem, u nas jest bezpiecznie – dodaje Misia Pamuła. „Leśne Biwaki Rodzinne” umożliwiają gościom korzystanie z urządzeń sanitarnych i innych udogodnień. – Zapewniamy warunki prywatnego wypoczynku, profesjonalną obsługę, informowanie o atrakcjach turystycznych, pomoc pod względem technicznym. Od lat staramy się utrzymywać wysoki poziom organizacyjny, stwarzamy rodzinną atmosferę i dbałość o poczucie wyzwania, przygody podczas „Leśnych biwaków”- informuje Violetta Sobczak.

Ubiegły rok był dla świdnickiego hufca podwójnie dramatyczny. – Nie dość, że nie mogliśmy gościć nikogo na obozach, to jeszcze doszła do tego kwestia finansowa. My bez sezonu letniego nie żyjemy, dzięki obozom mamy dopływ gotówki i możliwość dalszego inwestowania w bazę. Bez wyjazdów nie mamy możliwości modernizowania obiektu i zakupu nowych sprzętów. Baza ma 50 lat, budynki niewiele mniej, ale wiadomo jak to jest, ciągle jest coś do zrobienia. Na szczęście władze miasta bardzo nas wspierają, za co ogromnie dziękujemy. Obecnie remontu wymaga nasze boisko, będziemy się starać zbierać środki na stworzenie profesjonalnego boiska –informuje Misia Pamuła.

Niesulice to nie tylko przygoda

Dla dzieci i młodzieży jest to niesamowita przygoda, ale również nauka, samodzielność i dyscyplina. –Jeżeli chodzi o wszelką elektronikę, to nasi podopieczni dostają jedną godzinę dziennie na kontakt telefoniczny do bliskich. Wielu z rodziców nie wie, że ich dzieci sobie świetnie radzą i w ogóle nie potrzebują pomocy np. przy zrobieniu śniadania czy uporządkowania swoich ubrań. Mamy tylko nadzieję, że pogoda dopisze, bo zaplanowaliśmy wiele atrakcji, ponieważ każdy podobóz ma swój profil tematyczny np. konny czy żeglarski –informuje Misia Pamuła.

Nad jeziorem Niesłysz nie sposób się nudzić. – Można wsiąść na rower i zwiedzić przepiękną okolicę. W Niesulicach jest co robić i warto nas odwiedzić. Jeżdżę tu od 35 lat, to jest zupełnie wyjątkowe miejsce, my jesteśmy zakochane w Niesulicach, nie wyobrażamy sobie roku bez nich – mówiMisia Pamuła. Nieopodal bazy harcerskiej znajduje się malownicza, zabytkowa miejscowość, Łagów. – Tam jest mnóstwo atrakcji, np. można uprawiać sporty wodne, a nawet nurkować, zwiedzić zamek Joannitów czy też popłynąć w rejs statkiem. Taka wycieczka to 28 km na rowerze, aktywnie i na świeżym powietrzu- mówi Violetta Sobczak.

Organizatorzy obozów miewają również niezwykle oryginalne pomysły, czego przykładem była akcja „Kup pan deskę” na remont pomostu. – Pomost na jeziorze Niesłysz oczywiście jest największą atrakcją. W latach 80-tych konstrukcję postawiło wojsko. Pomost był stale konserwowany, wymienialiśmy co roku uszkodzone deski, ale wreszcie nadszedł czas na kapitalny remont, aby zapewnić bezpieczną atrakcję dla naszych gości. Nieśmiało rzuciła pomysł, czy może by nie zorganizować akcji „Kup pan deskę”. Nie spodziewałam się tak dużego odzewu! Każdy mógł zażyczyć sobie wypalenia na desce, którą kupił  imienia i nazwiska, każdy mógł poczuć się związany z tym niezwykłym miejscem – dodaje Viola Sobczak.

W Niesulicach wiele się dzieje. – Dzięki naszym przyjaciołom, którzy zawsze bardzo chętnie nas wspierają, są bardzo przyjaźnie nastawieni do tego miejsca i mają wspaniałe wspomnienia z nim związane. Staramy się pielęgnować te przyjaźnie i dopieszczamy naszych przyjaciół, żeby czuli naszą wdzięczność – mówi Misia Pamuła.

Zostaw komentarz

Leave a Reply

Facebook

Przeczytaj również

Aktualności

Pies uciekł z budy, dlatego… przywiązała go łańcuchem do haka holowniczego i ciągnęła po jezdni w kierunku „domu”. Ten niewyobrażalny akt okrucieństwa miał miejsce...

Aktualności

Wszyscy trzymaliśmy kciuki do samego końca… Niestety po długiej i ciężkiej chorobie zmarła dziś Asia Malinowska. Miała zaledwie 31 lat. Jeszcze w październiku w...

Aktualności

Podszedł i kopnął go w twarz. Przez bandycki atak, młodego chłopca czeka teraz zabieg chirurgii plastycznej. Do bulwersującej sytuacji doszło 27 kwietnia na placu...

Aktualności

Od tej filigranowej dziewczyny zależy komfort cieplny w kilku tysiącach świdnickich mieszkań. Ania Kulej w sierpniu została mistrzem w Dziale Źródeł Ciepła w świdnickim...

Wszelkie prawa zastrzeżone. © Miejska Biblioteka Publiczna w Świdnicy, 2020

Rozmiar czcionki

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close