Baron dwukrotnie trafiał pod opiekę świdnickiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Najpierw jako zguba, a następnie interwencyjnie. Powód? Pies przebywał na działce przywiązany do drzewa bez cienia i budy, a jedzenie i wodę dostawał raz na jakiś czas. Mimo to, pies jest bardzo miły i macha ogonem na przywitanie. Czy ktoś zdecyduje się odmienić jego los?
– Historia Barona jest dość skomplikowana. Pies trafił do naszego schroniska kilka miesięcy temu jako zguba, która została odebrana przez właścicieli. Następnym razem, 22 czerwca odebraliśmy Barona interwencyjnie, ponieważ pies przebywał na działce przywiązany do drzewa, bez cienia i budy w upalne dni. Wodę i jedzenie dostawał raz na jakiś czas. Baron gdy do nas trafił był wychudzony i zaniedbany, dziś właścicielka psa zrzekła się go, a my będziemy walczyć o poniesienie konsekwencji jej czynów. Baron jest bardzo fajnym psem, lecz nieco niezależnym, jest to raczej typ indywidualisty, który nawiązuje kontakt z człowiekiem wtedy, kiedy ma na to ochotę, a nie wtedy gdy człowiek mu się narzuca. Lubi niezależne, luźne spacery, kiedy sam może sobie eksplorować teren. Jest to łagodny i miły pies, macha ogonem na przywitanie, a jeśli nie ma już ochoty na kontakt – po prostu odchodzi. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, dogada się z innymi zwierzętami. Polecamy psa do starszych dzieci, które uszanują prywatność Barona. Jeśli Baron podbił Twoje serce, ale nie możesz go adoptować, wesprzyj jego utrzymanie i podaruj symboliczną złotóweczkę https://schroniskoswidnica.pl/psy-do-adopcji/baron – opowiadają wolontariusze świdnickiego schroniska.
Schronisko dla Zwierząt w Świdnicy, ul. Pogodna 3, telefon kontaktowy: 733 093 663, 531 496 442, kontakt@schroniskoswidnica.pl.
3°C Świdnica





























Pobierz ostatnie wydanie biuletynu Moja Świdnica
