Connect with us

Wyszukaj na portalu

23°C Świdnica
mojaswidnica.pl

Aktualności

„Jak motyl. Odczarować mity”, czyli książka o niezwykłych kobietach [foto]

foto: Wiktor Bąkiewicz/UM Świdnica

Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich to idealna okazja, by docenić tytuły, które urzekają od pierwszych stron, zachwycają i poruszają do głębi. Jednym z nich jest niewątpliwie książka „Jak motyl. Odczarować mity”. To fascynująca opowieść o siedmiu pacjentkach, które mimo zmagania się z nierównym przeciwnikiem, jakim jest rak jajnika, potrafią czerpać ogromną radość z każdego dnia i cieszyć się z małych rzeczy. Jedną z bohaterek jest świdniczanka, Edyta Kruk.

Z ogromną dumą i radością pragniemy poinformować o powstałym wspólnie z dziennikarzami oraz lekarzami onkologami dziele pt. „ Jak motyl. Odczarować mity”, które mogło zostać zrealizowane dzięki pracy i zaangażowaniu wielu wspaniałych ludzi. Książka „Jak Motyl. Odczarować Mity” to nie tylko wzruszające historie dotkniętych ciężką chorobą kobiet – godnych podziwu bohaterek, ale także wypowiedzi lekarzy – wybitnych specjalistów, którzy z ogromnym zaangażowaniem walczą o każdą swoją pacjentkę – czytamy na stronie stowarzyszenia „Niebieski motyl”.

W ramach Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich jeden z egzemplarzy „Jak motyl. Odczarować mity” trafił do prezydent Świdnicy, Beata MoskalSłaniewskiej. Kilkadziesiąt egzemplarzy trafiło zaś do Dolnośląskiej Fundacji Onkologicznej. – Edyta Kruk to dobry duch fundacji. Na pewno wykorzystamy je przy organizowanych warsztatach – opowiada Joanna Gadzińska z Dolnośląskiej Fundacji Onkologicznej.

Advertisement. Scroll to continue reading.

Recenzję książki „Jak motyl. Odczarować mity” przygotowała Małgorzata Kułakowska:

Wróg istnieje i jest groźny, ale ma słabe punkty.
„Wszystko, czego doświadczamy, w jakiś sposób nas buduje. Życzę każdemu, kogo dotknie ta choroba, aby znalazł w niej coś pozytywnego” – mówi Edyta Kruk, ale dla mnie po prostu Edzia. Zawsze uśmiechnięta i silna kobieta. Edzia, która bez żadnego strachu zjeżdżała na desce snowboardowej z wydmy po gorącym, pustynnym piasku Sahary z tak młodzieńczą radością, jakby miała maksymalnie dwadzieścia lat. Można by powiedzieć, że właśnie tyle lat ma jej dusza, gdyby nie to, że kiedy potrzeba, staje się rozsądną i dojrzałą kobietą. Taką, którą ogarnie wszystko i wszystkich, ale nie matkuje. Będąc z nią na wspólnej wyprawie nie martwiłam się ani sekundy, bo przy Edzi się nie da. W końcu życie jest piękne, a każda sytuacja ma rozwiązanie. Tak też podeszła do swojej choroby, raka jajnika.

To jeden z najtrudniejszych kobiecych nowotworów. Nie istnieją żadne skuteczne badania profilaktyczne pozwalające wykryć wczesnego i bezobjawowego raka jajnika, a jednocześnie mam wrażenie, że mało się o nim mówi nie tylko w ogólności, co zwłaszcza nam, kobietom. Tym bardziej trzeba docenić książkę „Jak motyl. Odczarować mity”, zawierającą krótkie, choć niezwykłe historie siedmiu kobiet, które walczyły, lub nadal walczą z rakiem jajnika.

Mniej więcej 3600 razy w roku, 300 razy w miesiącu, 70 razy w tygodniu i 10 razy każdego dnia – tak, 10 razy!!! – pada w naszym kraju diagnoza – rak jajnika. Stanowi on 5% wszystkich nowotworów złośliwych u kobiet, a liczba zachorowań wciąż, niestety, rośnie. Rak jajnika stanowi trudny problem w ginekologii onkologicznej, pomimo dużych wysiłków zmierzających do jego wczesnego wykrycia. W początkowych stadiach rozwoju przeważnie nie daje żadnych charakterystycznych objawów, a te nieliczne, które występują już nieco później, często utożsamianie z dolegliwościami układu pokarmowego. Z tego powodu mówi się o nim cichy zabójca. Jak podkreśla prof. Mądry, „gdybym umiał powiedzieć, jak go wcześnie wykryć, mogłaby się Pani pochwalić, że rozmawia z noblistą”.  Dlatego też aż u 70% pacjentek, raka jajnika diagnozuje się już w formie zaawansowanej, z rozsiewem w jamie brzusznej, kiedy jest tylko 10-15% szans na wyleczenie w taki sposób, żeby choroba już nigdy nie wróciła.

Advertisement. Scroll to continue reading.

W książce znajdziemy trzy rozmowy z lekarzami, którzy uświadamiają powagę sytuacji. „Jeśli rak pojawi się w piersi, to jego rozwój w pewnym sensie ogranicza otaczająca tkanka, na przykład tłuszczowa. W przypadku raka jajnika, nie ma żadnych barier anatomicznych”.Ten nowotwór wcale ne musi mieć dużej masy, ale błyskawicznie rozsiewa się w jamie brzusznej”. „Pacjentki trafiają do lekarza nie z guzem wielkości orzecha, piłeczki pingpongowej czy piłki tenisowej, ale z kilogramem tkanki nowotworowej”. Jednakże ze względu na coraz lepsze metody leczenia, coraz większą liczbę leków, które efektywnie wydłużają życie, warto uświadomić sobie, że rak to nie wyrok. I że można, a nawet trzeba z nim walczyć.

W książce odnajdziemy więc siedem historii kobiet, które walczyły lub nadal walczą. Te historie są prawdziwe, szczere, przez to miejscami smutne, ale walka z chorobą to nie jest kolorowa bajka i uświadomienie sobie tej oczywistości wycisnęło mi z oczu wiele łez. „Traumatyczne przeżycie: zobaczyć siebie w lustrze łysą i wychudzoną. Po każdej serii chemii wymioty trwały dwa tygodnie, zaledwie tydzień nie cierpiałam, a potem kolejna seria. Tak przez sześć cykli”. „Nastał taki moment, że nie mogłam się podnieść. Mąż przywiązał mi wtedy do łózka linę, taką, jakiej używaliśmy w górach. Z trudem się podciągałam, żeby usiąść choć na chwilę”. Te historie dobitnie uzmysławiają, że diagnoza to jest początek trudnej i pełnej bólu walki, ale takiej walki, w której nie można się poddać. Niestety pokazują one również, że choroba może przytrafić się każdej z nas, i tej zapracowanej, i tej wysportowanej.

Jednocześnie jest to niesamowita dawka inspiracji, ponieważ wszystkie kobiety w obliczu choroby uświadamiają sobie, co jest ważne, a o czym my, mając zdrowie, bardzo często zapominamy. „Dom, samochód, życie na jakimś poziomie – stają się mało ważne. Pieniądze? Jeśli je masz, nie ma sensu odkładać, lepiej wydać na wyjazd z rodziną, na wspólnie spędzone chwile Tego, co przeżyjesz, wspomnień, nikt ci nie zabierze. Odkładanie żucia na później się nie sprawdza. Najważniejsze jest „tu i teraz”, to co mamy dzisiaj, każdy drobiazg, czas spędzony wspólnie z bliskimi”. „Wcześniej zawsze w biegu, zagoniona, zatroskana. Aż tu nagle widzę, że niebo jest niebieskie, trawa zielona, że żyję. To jest radość każdego dnia”. I jak to mówi Edzia, „właściwie to powinnam za tę chorobę podziękować, bo ona mi bardzo dużo dała. Dzięki niej stałam się innym człowiekiem, Cena była wysoka, ta prawda, ale tak się po prostu wydarzyło i trzeba było tę drogę przejść. Jak w górach. Tam też nie zawsze jest łatwo i przyjemnie”.

Nadzieję zostawiają również doktorzy. Jak mówi prof. Blecharz „olbrzymi postęp, jakiego nie obserwowałem w ciągu dwudziestu jeden lat swojej praktyki lekarskiej, nastąpił w ostatnich pięciu latach. Jest związany z wprowadzeniem nowych cząsteczek, tak zwanych inhibitorów PARP. To leki zaprojektowane molekularnie, czyli stworzone w laboratorium na podstawie dostępnej wiedzy o nowotworze. Przeszkadzają mu rosnąć. O ile chemioterapia niszczy komórki nieselektywnie, to nowe leki są ukierunkowane na konkretne zmiany w konkretnych nowotworach”. Dlatego dziś, „dzięki nowym terapiom traktujemy raka jajnika jako chorobę przewlekłą, którą można leczyć”, jak  mówi prof. Chudecka – Głaz.

Niech ta książka da wszystkim tyle siły, ile mają bohaterki w niej uwiecznione. Na dzisiaj przede wszystkim siły do rozmowy o czymś, o czym nikt z nas nie chce rozmawiać, jednocześnie pozostając w ciemności niewiedzy i bardzo często także z poczuciem bezradności. Niech ta książka otworzy wszystkim oczy na fakt, że wróg istnieje i jest groźny, ale ma słabe punkty. Dobrą okazją ku temu z pewnością będzie zapowiedziany przez Dolnośląską Fundację Onkologiczną cykl spotkań z „Niebieskimi Motylami”, na których będzie można otrzymać pięknie wydaną książkę, wraz z autografami bohaterek.

Książkę w wersji elektronicznej, za darmo można pobrać ze strony: https://niebieskimotyl.pl/moj-everest-historie-prawdziwe/

Zostaw komentarz

Leave a Reply

Advertisement

Facebook

Przeczytaj również

Aktualności

Dolnośląska Fundacja Onkologiczna włączyła się w akcję edukacyjną, w której nacisk kładziony jest przede wszystkim na profilaktykę przeciwnowotworową. W kampanii widocznej na przystankach MPK...

Aktualności

Kreatywnie objaśnia trudne medyczne terminy, pokazuje w dostępny sposób jak ważna jest profilaktyka, edukuje zarówno dziewczynki, nastolatki i dorosłe kobiety. Aga Szuścik, bo o...

Aktualności

Ponad 300 kobiet przez dwa dni weźmie udział w bezpłatnych badaniach w kierunku osteoporozy, które zorganizowała Dolnośląska Fundacja Onkologiczna na świdnickim rynku. To druga...

Aktualności

Dolnośląska Fundacja Onkologiczna w piątek i sobotę po raz kolejny organizuje bezpłatne badania dla mieszkanek Świdnicy w kierunku wykrycia osteoporozy. Są jeszcze wolne miejsca!...

Wszelkie prawa zastrzeżone. © Miejska Biblioteka Publiczna w Świdnicy, 2023

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close