Connect with us

Wyszukaj na portalu

5°C Świdnica
mojaswidnica.pl

Aktualności

Beata Bartko-Kozieł: największą satysfakcję czerpię z sukcesów moich uczniów

foto: Daniel Gębala

Nad wymiar skromna, nie lubi mówić o sobie, za to o swoich uczniach mogłaby opowiadać bez końca. Tak samo jak o muzyce, która jest jej ogromną pasją. Beata Bartko-Kozieł wkrótce odbierze nagrodę za działalność związaną z upowszechnianiem kultury. Jak rozpoczęła się jej przygoda z fortepianem, przed jakimi wyzwaniami stoi szkoła, którą kieruje i wreszcie o tym, dlaczego edukacja muzyczna dzieci jest niezwykle ważna, opowiada w rozmowie z naszą redakcją.

*Jak rozpoczęła się Pani droga muzyczna? 

– Moja miłość do muzyki klasycznej pojawiła się we wczesnych latach życia i właściwie przyszła tak po prostu, po dziecięcemu. Na pewno zaczęło się od koncertów prezentowanych w telewizji. Oczywiście było też bębnienie palcami o stół oraz fascynacja skrzypcami. Moi dziadkowie przejęli mieszkanie poniemieckie, w którym były skrzypce i mandolina. I to tam właśnie  pojawiła się pierwsza miłość, która ostatecznie przegrała z pianinem. Moja ciocia z Katowic jest także pianistką, więc można powiedzieć, że gdzieś w rodzinie ta muzyka była. To też ostatecznie przeważyło i tak trwa ta moja przygoda.

Advertisement. Scroll to continue reading.

*Czy rodzice pomagali Pani w rozwijaniu zainteresowania muzyką klasyczną?

– Oboje nie mieli nic wspólnego ze światem muzyki, choć oczywiście tata był wielkim kibicem, ale też krytykiem. Bardzo czułym na to, co gram. Zawsze na koncertach zasiadał w ostatnich rzędach, a potem omawiał ze mną mój występ. Ta muzyka była ze mną w zasadzie od początku. Grała mi w duszy, rezonowała. Stąd wybór takiej, a nie innej drogi życiowej. Do szkoły muzycznej poszłam dosyć wcześnie, ale dopiero wówczas, gdy rodzice kupili do domu pianino.

*Ścieżka pedagogiczna, którą Pani, podąża nie jest łatwa.

– Na studiach, jak większość studentów, dla podreperowania budżetu zaczęłam udzielać prywatnych  lekcji fortepianu.  Szybko okazało się, że sprawia mi to bardzo dużą przyjemność. Odnalazłam się w tym, że kochając grę na instrumencie, jeszcze lubię uczyć. Dawało  mi to ogromną satysfakcję. No i jakby naturalnie podjęłam decyzję o rozpoczęciu pracy po studiach właśnie w szkole muzycznej.

Advertisement. Scroll to continue reading.

*Skąd zatem decyzja o podjęciu się kierowania szkołą?

– Przypadek sprawił, że objęłam kierowanie placówką. Ówczesny dyrektor Kazimierz Kościukiewicz ciężko zachorował i okazało się, że konieczne będzie wyłonienie jakieś osoby, która poniesie to dalej. Weszłam w tę rolę z marszu i pełnię ją od 2016 roku.

*Ilu w sumie macie Państwo uczniów w szkole?

– W tej chwili na zajęcia uczęszcza 143 osoby. Zawsze mamy więcej chętnych niż miejsc, ale teraz to wygląda nieco inaczej. Kiedyś to było pięć osób na jedno miejsce, dziś te liczby nieco się zmieniły, ale nadal nasza szkoła cieszy się powodzeniem, co jest dla całej kadry satysfakcjonujące.

*Przed jakimi wyzwaniami stoi teraz placówka, którą Pani kieruje?

– Są to na pewno zmiany, które zapowiada resort kultury. Bardzo cieszę się, że udało nam się przeprowadzić już termomodernizację budynku, wymianę okien i instalacji elektrycznej. Wyremontowaliśmy także wszystkie łazienki, i przeprowadziliśmy cyfryzację wszystkich sal lekcyjnych. Na pewno mamy wiele planów i staramy się o pieniądze na ich realizację. Głównym wyzwaniem i jednocześnie celem działalności szkoły jest wzbudzanie,   podtrzymywanie i rozwijanie zainteresowania pięknem muzyki wśród młodego pokolenia
w tym coraz bardziej zabieganym świecie.

*Od kilku lat kierowana przez panią szkoła z muzyką klasyczną wychodzi do mieszkańców. Mam tu na myśli chociażby rewelacyjny koncert w Ogrodzie Różanym. Jak ważna zatem w życiu człowieka jest edukacja muzyczna?

– Bardzo mnie cieszy taki odbiór. Wydarzenie zorganizowaliśmy w sumie po raz trzeci, ale mieliśmy przerwę związaną z pandemią. Myślę, że takie koncerty to przede wszystkim wzajemne dzielenie się pozytywnymi emocjami: z jednej strony uczniowie dają publiczności piękną muzykę, a z drugiej to publiczność przekazuje ogrom pozytywnych emocji i zachwytu,  więc dla młodych ludzi jest to ogromna nagroda i ukoronowanie ich pracy. Wtedy czują, że to co robią, ćwiczą, rzeczywiście ma sens. Wreszcie mogą się z kimś tym swoim talentem podzielić i to jest piękne i budujące.

*Wielu rodziców marzy o tym, aby ich pociecha szła w kierunku muzyki. Na co muszą zwracać uwagę, by odkryć talent swojego dziecka?

– Trzeba po prostu swoje dziecko obserwować i bardzo być otwartym na jego zainteresowania. Rodzic powinien wspierać ciekawość świata takiej małej istoty i za nią  podążać. Na pewno pomocne mogą być panie w przedszkolach, które skupione na podopiecznych mogą dostrzec przejawy takich zainteresowań. Dlatego tak ważna jest edukacja muzyczna już od wczesnych lat życia dziecka.

*Czy można powiedzieć, że muzyka działa na młodego człowieka rozwijająco?

– Oczywiście! Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że muzyka działa na dziecko wielopłaszczyznowo. Zwłaszcza teraz, gdy młodzi ludzie są przebodźcowani, spędzają dużo czasu w świecie wirtualnym, muzyka jest niezwykle ważna. Muzykowanie rozwija mózg, uczy koordynacji, ćwiczy pamięć, która niezbędna jest do nauki matematyki czy języków obcych. To także dyscyplina, konsekwencja, a nawet praca w grupie. Naprawdę warto rozwijać swoje dzieci muzycznie, bo dużo na tym zyskają.

*Na zakończenie naszej rozmowy nie mogę nie zapytać o nagrodę w dziedzinie upowszechniania kultury, którą przyznała Pani prezydent Świdnicy. Czy takie wyróżnienie jest dla Pani istotne?

– Ta nominacja bardzo mnie zaskoczyła i oczywiście jest mi bardzo miło, jestem zaszczycona. Nie działam jednak dla nagród, splendoru i wyróżnień. Cieszy mnie praca z ludźmi i to jej poświęcam główną uwagę. Jednak największą satysfakcję czerpię z sukcesów moich uczniów. Ostatnio nie mogę nacieszyć się dokonaniami mojego absolwenta Szymona Noska. I to jest właściwie to, czym żyję i co sprawia mi ogromną radość. To, że ktoś pięknie zagrał, że jego codzienna mozolna nauka przynosi efekty – nie da się tego uczucia porównać z niczym innym. Miło mi, że jestem częścią sukcesów moich uczniów. Ich rozwój jest dla mnie najważniejszy.

Beata BartkoKozieł ukończyła Akademię Muzyczną im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu w zakresie gry na fortepianie oraz kurs zarządzania oświatą. Pracuje w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia im. Ludomira Różyckiego w Świdnicy. Jest pedagogiem o 27-letnim stażu pracy, a w 2016 roku została powołana na stanowisko dyrektora tej szkoły. Jako pianistka i akompaniatorka występowała na imprezach kulturalnych w Świdnicy jak i za granicą. Jej uczniowie z sukcesami uczestniczą w konkursach oraz kończą studia w Akademiach Muzycznych. Otrzymała nagrodę Dyrektora Centrum Edukacji Artystycznej II stopnia w 2015 roku oraz I stopnia w 2019 roku. Angażuje społeczność szkolną w różnorodną działalność kulturalną na terenie miasta. Uczniowie prezentują swoje osiągnięcia m.in. podczas koncertów w Ogrodzie Różanym, w Miejskiej Bibliotece Publicznej, podczas Dni Świdnicy i wielu innych miejskich uroczystościach. Oprócz działalności na polu muzycznym Beata BartkoKozieł zaangażowana jest w działalność związaną z upowszechnianiem kultury – współpracuje ze Stowarzyszeniem Przedsiębiorców i Kupców Świdnickich, ze Stowarzyszeniem Przyjaciele Szkoły Muzycznej oraz ze Stowarzyszeniem „Trzy sosenki”.  

Zostaw komentarz

Leave a Reply

Facebook

Przeczytaj również

Aktualności

Rozpoczęła się rewitalizacja kolejnego obszaru w centrum miasta. Na podwórku w kwartale ulic Franciszkańska, Grodzka i Marii Konopnickiej zastosowane zostaną elementy zielono – niebieskiej...

Aktualności

Coraz więcej spraw podatkowych można załatwić on-line, bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie skarbowym. Administracja skarbowa oferuje usługi elektroniczne pod nazwą e-URZAD SKARBOWY (e-US)...

Aktualności

Stoiska z gadżetami i różnymi pysznościami, tworzenie zabawek dla kotów, luźne pogawędki o pupilach czy malowanie twarzy. To tylko część z atrakcji jakie przygotowują...

Aktualności

Dzięki nim, od roku każdy mieszkaniec Świdnicy ma okazję do łatwej i szybkiej wymiany książek. Niestety, na początku tygodnia jedna z dwóch plenerowych biblioteczek...

Wszelkie prawa zastrzeżone. © Miejska Biblioteka Publiczna w Świdnicy, 2020

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close