policjawłamaniezatrzymanie

Chcieli zobaczyć, co jest w środku

Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi 4 mężczyznom zatrzymanym przez świdnickich policjantów, którzy w nocy weszli do jednego z domów na terenie miasta. W czasie przesłuchania tłumaczyli, że chcieli tylko zobaczyć, co jest w środku. Teraz o dalszym losie mężczyzn zdecyduje sąd.
W nocy z 25 na 26 listopada około godz. 3.00 oficer dyżurny świdnickiej komendy odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że do jednego z domów na terenie miasta, ktoś się próbuje włamać. – Funkcjonariusze Ogniwa Interwencyjno-Patrolowego, Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej w Świdnicy natychmiast podjęli czynności, by zweryfikować tę informację. Na miejscu policjanci ujawnili uszkodzenia mogące świadczyć o włamaniu do w/w domu. Po wejściu do środka  zastali  3 mężczyzn w wieku 29, 30 i 33 lata, którzy na ich widok bardzo się zdziwili, a jeden z mężczyzn odrzucił na ziemię trzymane w ręku przedmioty. W trakcie przeszukania budynku  funkcjonariusze natrafili na jeszcze jednego mężczyznę, 22-letniego mieszkańca Świdnicy. Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Mężczyźni w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. 29-latek miał ponad 3 promile, natomiast pozostali blisko 2 promile alkoholu w organizmie. W trakcie przesłuchania mężczyźni tłumaczyli, że „weszli do domu, bo chcieli zobaczyć, co jest w środku”. Zebrane materiały dowodowe w tej sprawie pozwoliły na przedstawienie im zarzutów – relacjonuje Magdalena Ząbek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.
Teraz o dalszym losie mężczyzn zdecyduje sąd. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Zobacz również